Ostatnie komentarze

Czarosław
Cudowny opis, gratuluję i życzę powodzenia w dzikim stadzie. ;)
30.04.09r. - Zbiórka Konstytucyjna
Chodziło mi o nasze pyszczki i noski :)
Ja Ci dam "Pyszczkami i Noskami"...
Wojtek
fajne zdięcie ja terz mam na imię wojtek
Grzesiek
hsfgfsfvscffcfffdgdghdhdgdgdhsgsh

Za naszym domem

20 maj 2008 przez Patryk

.a.a.d.E./*2
Pospadały z drzew kasztany gubi liście klon .a.a.e.e.
Odleciały już bociany do cieplejszych stron .d.d.a.e.
Przeciągają się wieczory coraz krótsze dni .a.a.e.e.
I tylko dłużej nam się śni .F.d.E.E7.

Za naszym domem zapłonęły sady / .a.G.C.d.
W kalendarzach wrzesień, znów przybyło lat / .a.E.a.E.
I w twoich włosach zostawiła ślady /*2 .a.G.C.d.
Kolorowa jesień ogarniając świat / .a.E.F.E. / .a.E.dE.a.
.a.a.d.E.a.a.d.E.
Zapraszają nas ogrody, echem woła las
To dojrzałych jabłek pora grzybobrania czas
Gdy rozpalą się ogniska, nad ramiona drzew
Popłynie z dymem wspólny śpiew

Za naszym domem…

Słońce coraz niżej kroczy, woda z chłodu drży
Wiatr wymiata prosto w oczy pozostałość mgły
Tylko rzeką nieustannie niepokojąc nas
Przemijający płynie czas

Za naszym

Kategoria: Śpiewnik Dzika | Brak komentarzy »

Zimowa nadzieja

20 maj 2008 przez Patryk

 sl. I. Wojcicki; muy. J.Wzdra

EKT+Oczywiscie!

.C.G.a.e.F.C.G.C.
1.Dawno już nie było nas w naszych starych kątach,                                                   .C.G.F.C.
Pozarastał trawą leśny trakt,                                                                                       .F.C.d.G.
Nawet błędny ognik zgasł, który nuty plątał,                                                            .C.G.F.C.
Blask którego drżał w piosenki takt                                                                           .F.C.d.G.

ref. Dawno nie widzieliśmy tego krańca świata,                                                      .F.C.E.a.
Co za każdym razem inny był,                                                                            .F.C.D7.G.
A tak bardzo chcieliśmy, żeby koniec lata,                                                        .C.G.F.C.
Nie pozbawił do wędrówki sił, hej, hej.                                                               .F.C.D7.G.

Przeczekamy zimę, przeczekamy,                                                                        .C.F.G.G.
Nie pozbawi nas otuchy biały, zimny mróz,                                                        .F.G.E.a.
I na oszronioną szybę nachuchamy,                                                                    .F.G.E.a.
By zobaczyć, czy nie wraca lato już .                                                                    .F.C.D.G.
.C.G.a.e.F.C.G.C.

2.Jeszcze zapach letnich łąk z głowy nie wywietrzał,
Jeszcze szum jeziora nam się śni,
Jeszcze w ciepłej klatce rąk mały łyk powietrza,
Zachowamy na zimowe dni,

Noc i wieczór krótki dzień zatrzymują w biegu,
Mróz na szybach swój rozłożył kram,
Tylko wrony śmieją się brodząc w roziskrzonym śniegu,
Kraczą, że nie starczy ciepła nam, hej, hej.

Przeczekamy zimę, przeczekamy…

(ZMIANA TONACJI)

Przeczekamy zimę, przeczekamy,                                                                        .C.F.D.
Przeczekamy zimę, przeczekamy…                                                                      .D.G.A.A.
.G.A.Fis.h.
.G.A.Fis.h.
.G.A.D.D.A.D.D.

Kategoria: Śpiewnik Dzika | Brak komentarzy »

PIROMANI-a.Garczarek

20 maj 2008 przez Patryk

Zapalimy sobie światło, które wszystko opromieni D A h Fis
Sina kreską horyzontów oddzielimy się od cienia G D A D
Sina kreską horyzontów oddzielimy się od cienia G D A C G D

Narobiby sobie ciepła, niepoprawni znów jak dzieci
W mrok pójdziemy jak do tańca i będziemy idąć swiecić
W mrok pójdziemy jak do tańca i będziemy idąć swiecić

Podzielimy się rolami, ja zapałką a ty draską /
Przelecimy jak kometa w pełnym blasku, wpełnym blasku /
Przelecimy jak kometa w pełnym blasku, wpełnym blasku / x2

Kategoria: Śpiewnik Dzika | Brak komentarzy »

Jesień

20 maj 2008 przez Patryk

Raz staruszek, spacerując po lesie,        e A7 a A7
Ujrzał listek przywiędły i blady              e A7 H7
I pomyślał: - Znowu idzie jesień,           e A7 e A7
Jesień idzie, nie ma na to rady!               C h   e A7 e A7

I podreptał do chaty po dróżce,             C D G e
I powiedział, stanąwszy pod chatą,        C D G e
Swojej żonie, również staruszce:            C D G e
- Jesień idzie, nie ma rady na to!             C h   e A7 e A7

A staruszka zmartwiła się szczerze,
Zamachnęła rękami obiema:
- Musisz zacząć chodzić w pulowerze.
Jesień idzie, rady na to nie ma!

Może zrobić się zimno już jutro
Lub pojutrze, a może za tydzień
Trzeba będzie z szafy wyjąć futro,
Nie ma rady. Jesień, jesień idzie!

A był sierpień. Pogoda prześliczna.
Wszystko stało w złocie w zieleni,
Prócz staruszków nikt chyba nie myślał
O mającej nastąpić jesieni.

Ale cóż, oni żyli najdłużej.
Mieli swoje staruszkowie zasady
I wiedzieli, że prędzej czy później
Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady.

Kategoria: Śpiewnik Dzika | Komentarzy: 2 »