Czy chcesz miło spędzić dzień w gronie rowerzystów?
Czy chcesz poznać malownicze miejsca niedaleko Opola?
Czy chcesz spróbować swoich sił w mikro Rowerowej Imprezie Na Orientację?
Czy chcesz poznać nowych pozytywnie zakręconych ludzi?
A może masz po prostu wolną sobotę?
Jeśli na którekolwiek pytanie odpowiedziałeś TAK, to BikeMOB jest imprezą właśnie dla CIEBIE! Mamy nadzieje, że nie przegapisz takiej okazji. Pamiętaj, żeby zabrać ze sobą znajomych, to zabawa będzie jeszcze lepsza.
Oto kilka informacji, które na pewno Ci się przydadzą:
termin – 26 VI 2010r.
Zbiórka – 9.00-10.00 Plac Wolności
Start – 10.00 Plac Wolności
Dojazd na Górę św. Anny – około 13.00
Meta – około 19.00 Plac Wolności
Co zapewniamy:
dobrą zabawę
pomoc techniczną przed startem jak i w czasie całego dnia więc jeśli masz jakiś problem z rowerem to przyjedź wcześniej, a postaramy się pomóc. Pamiętaj, czekamy już od 9.00
mikro Rowerową Imprezę Na Orientację (dla najlepszych upominki)
miłe towarzystwo
I to wszystko właśnie dla Ciebie za darmo.
Jeśli masz jakieś pytania:
pisz śmiało w komentarzach
wyślij maila na bikemob.opole@gmail.com
dzwoń na 694836088 - Grzegorz Czmielewski
Nie czekaj, tylko zapisz już teraz w swoim kalendarzu BikeMOB pod datą 26 VI 2010r.
Do zobaczenia!
18 maja 2008 roku zapraszamy wszystkich mieszkańców miasta Opola i okolic, a także przyjezdnych na wielkie rowerowe święto w Opolu. O godzinie 11:00 przy górce w parku miejskim na dawnym ZWM rozpocznie się rowerowa Impreza Na Orientacje oraz Zawody Rowerowe - pętla cross country. Gwarantujemy dobrą zabawę, mile spędzony czas oraz sportową rywalizację. Każda osoba bez względu na wiek będzie mogła spróbować swoich możliwości w tym przedsięwzięciu.
Czyli krótka refleksja zainspirowana Świętem Niepodległości
Gdy pytaliśmy mieszkańców Opola czy są patriotami prawie wszyscy odpowiedzieli twierdząco. Czy był to tylko odruch?
„Albo się czujemy Polakiem, albo nie.”
Świadome zdefiniowanie patriotyzmu przysparza więcej kłopotu, niż sama deklaracja.
Święto Niepodległości jest doskonałą okazją do tego żeby zamanifestować przywiązanie do ojczyzny. Harcerze opolskiego hufca jak co roku przygotowali z tej okazji bieg patrolowy „11 liści”. Organizatorem była 28 DSH „Antares” i dh. Małgorzata Grabińska.
Na początku całej zbiórki to jest w oczekiwaniu na spóźnialskich oraz na „Szyszkę”- która miała poprowadzić dzisiaj naszą zbiórkę-rozmawialiśmy z naszym drużynowym na temat ostatniej zbiórki oraz wyjeździe w góry. Dyskutowaliśmy na temat rozwoju drużyny w dziedzinie mediów oraz o pomyśle powstania telewizji internetowej. Podsumowaliśmy także nasz ostatni wyjazd w góry właśnie pod kątem medialnym. Naszą dyskusję zakończyliśmy tematem święta niepodległości i naszego zwiadu w tą uroczystość.
Kiedy na zbiórce pojawili się już wszyscy spóźnialscy oraz Szyszka rozpoczęła się część warsztatowa naszej zbiórki-wtedy właśnie Szyszka przejęła „ster”. Na początku oceniliśmy sprawozdania, które zostały napisane przez naszych kolegów i koleżanki. Przy okazji otrzymaliśmy od „Szyszki” kilka bardzo istotnych wskazówek na temat pisania sprawozdań.
Następnie przeszliśmy do części „nagrywanej” całej zbiórki. Pierwszym jej elementem był krótki wywiad, który przeprowadziła Szyszka z całą drużyną. Wywiad wypadł średnio. Po wywiadzie „Szyszka” omówiła krótko naszą relacje.
Na drugą część nagrywania składały się bardzo krótkie rozmowy o charakterze wywiadu polegające na zadawaniu pytania przez jedną osobę i dawaniu jak najbardziej wyczerpującej odpowiedzi pytanego. Osoby wymieniały się na swoich miejscach tak aby każdy mógł zadać pytanie i odpowiedzieć na inne. Kiedy już każdy spełnił swoją role Szyszka omówiła nasze występy pokazała błędy jak i dobre strony naszych wypowiedzi. Na tym właściwie zakończyła się część warsztatowa.
Robert i Madzia
Czenio i Trójkąt
Wojtek i Jaś
Patryk i Tofik
Kiedy „Szyszka” już nas opuściła wyszliśmy przed budynek szkoły i zaśpiewaliśmy zwyczajowo „Ogniska już dogasa blask” następnie została podana nasza iskierka przyjaźni co oznaczało, że dzikowa zbiórka dobiegła końca. Później jeszcze krótko rozmawialiśmy ze sobą po czym wszyscy rozeszli się do domów.
Niektóre rzeczy są niezmienne… Jak co tydzień zbiórka „Dzików” zaczęła się z niewielkim opóźnieniem. Chyba wszyscy czekali aż pojawi się więcej osób. Tym razem było nas naprawdę niewiele: Fiona, Madzia, Trójkąt, Patyś, Wojtek i dwoje prowadzących - ja i Jaś.
Jako, że na tydzień po tym spotkaniu zaplanowany został wyjazd w Góry Sowie, na którym czeka nas praca reporterska, postanowiliśmy się do tego dobrze przygotować.
Zbiórka poświęcona była informacyjnym gatunkom dziennikarskim. Na początku zostało scharakteryzowane sprawozdanie. Przedstawione wskazówki miały przygotować wszystkich członków drużyny do pisania relacji z wyjazdów i zbiórek. Patryk i Trójkąt mieli dużo cennych pytań dotyczących sprawozdania.
Następnie uczestnicy mięli za zadanie oddzielić formy informacyjne od publicystycznych i dopasować opisy do poszczególnych gatunków. Zadanie poszło dość dobrze, a wymienione uwagi były bardzo trafne. Po dawce teorii Jaś zaproponował zabawę siłową, która była metaforą walki na rynku medialnym. Następne zadanie było indywidualne. Każdy Dzik otrzymał jeden reportaż prasowy, po przeczytaniu którego maił odpowiedzieć na trzy pytania. Dotyczyły one formy, tematyki poruszanej najczęściej w tym gatunku oraz źródeł informacji dziennikarza. Z dużym zaangażowaniem wszyscy wgłębili się w otrzymany tekst, a po przeczytaniu wymieniliśmy się refleksjami na temat pracy reportera, które spisaliśmy. Potem nastąpiła część zbiórki, podczas której wszyscy się bardzo ożywili. Wspólnymi siłami przeprowadziliśmy nasz pierwszy wywiad, którego bohaterem został Trójkąt.
W atmosferze entuzjazmu i zapału do pracy rozstaliśmy się naszym dzikim okrzykiem.