25.11.2009r. - Uczymy się uczyć.
25 listopad 2009 przez Czarosław
Tak jak w tytule, na dzisiejszej zbiórce uczyliśmy się uczyć
. Oznacza to, ni mniej, ni więcej, że poznawaliśmy techniki umożliwiające doskonalenie swych umiejętności. Zbiórkę rozpoczęliśmy od stosunkowo prostego ćwiczenia sprawdzającego naszą pamięć. Dostaliśmy 3 minuty, by nauczyć się ciągu wyrazów. Kolejno były to słowa: świeczka, łabędź, jabłko, krzesło, hak, baran, kosa, bałwan, balon, rycerz. Razem 10 nic nie znaczących słów. Matematycy (i nie tylko) pomyślą “na pewno jest jakiś algorytm, żeby je zapamiętać” - i będą mieli rację! Otóż wystarczy te rzeczy narysować. A gdy już to zrobimy, porównać obrazki z liczbami arabskimi. I tak: świeczka - 1, łabędź - 2, jabłko - 3 (w tym przypadku trzeba narysować odbłysk światła
), krzesło - 4 itd.
W ten sposób można nauczyć się zapamiętywać nieskończenie długie ciągi wyrazów (no, może skończenie długie, bo nigdy nie nauczylibyśmy się nieskończoności…).
Potem rozmawialiśmy trochę o sposobach, za pomocą których uczymy się na co dzień. Padło wiele odpowiedzi (m.in. “nie uczyć się”, “słuchać na lekcji”, “śpiewać to, czego się uczymy”).
Włos powiedział nam kilka swoich sekretów dot. nauki, a jako, że są sekretami, nie mogę ich tu wyjawić. Drużynowy pokazał nam, jak tworzy się “mapę myśli”, ot na przykładzie tematu poprzedniej zbiórki, jakim była “Struktura ZHP i funkcje”. Powstało kilka takich mapek, a każda kolejna była bardziej pokreślona i skomplikowana od poprzedniej (zakładając, że pierwsza była dh. Gosi, a ostatnia moja :/).
Potem przeszliśmy do kwestii, jaką jest usprawnienie pracy mózgu podczas nauki.
Oczywiście mózg pracuje najlepiej, gdy aktywne są obie półkule. Warto więc włączyć muzykę podczas nauki, gdyż stymuluje ona zarówno prawą, jak i lewą stronę naszego mózgu.
Poziom stresu także jest ważny, ale nie może on być zbyt duży. Kolejną sprawą jest czas, w którym się uczymy. Niektórzy ludzie wolą uczyć się rano, inni po południu, jeszcze inni późnym wieczorem. Tych ostatnich nazywamy sowami - tacy ludzie są najbardziej aktywni po zmroku.
Dowiedzieliśmy się także, że dobrym sposobem na stymulację mózgu jest żonglowanie. ![]()
Drużynowy ustawi nas w szeregu i pokazał bardzo proste ćwiczenie z żonglowaniem.
Nie wychodziło nam to zbyt dobrze, więc Robert, Grześ i wspomniany już wielokrotnie dh. drużynowy urządzili nam niewielki pokaz żonglowania.
Następną częścią zbiórki była analiza Metod Usprawniania Sposobu Uczenia Się (to oczywiście parafraza) według pewnego naukowca o niemiecko brzmiącym nazwisku, którego nie przytoczę… bo zapomniałem. I tym akcentem zakończyliśmy i zbiórkę, i kolejny post. Czuwaj!
Kategoria: Kronika | Brak komentarzy »

