Tofik
Postępy w żonglerce…
Dzisiaj dnia 28.12.2006 r. udało mi się pokonać kolejną barierę w żonglerce i dokonać tego:

Tofikowy wstęp…
Tofik jaki jest każdy widzi…ma ręce, ma nogi, ma głowę, więc nic specjalnego. Wiele przeszedł już w swojej drodze harcerskiej…no ale nie jest to miejsce na tę część Tofikowej historii.
Co porabia Tofik na codzień?
Ano studiuję sobie Zarządzanie Zasobami Ludzkimi na Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu oraz Pedagogikę Opiekuńczą i Pracy Socjalnej na Uniwersytecie Opolskim (z różnych przyczyn obecnie mam urlop dziekański). Teraz mam wakacje ale tak to pracuje w najróżniejszych miejscach aby zarobić sobie na studia i utrzymanie.
Tofikowe zainteresowania…
Od pewnego czasu zaraziłem się żonglowaniem. Potrafię już tak

a dążę do tego

Wierzę, że systematyczną pracą jest to osiągalne dla każdego człowieka.A tak po za tym to od czasu do czasu pogrywam sobie coś tam na gitarze ale nie jestem w tym dobry :P. Lubię czytać książki z Psychologii, Socjologi, Marketingu i całą gamę literatury związaną z Treningiem i Mentoringiem. Gdyż w przyszłości chcę zostać trenerem “Kompetencji Interpersonalnych”.
99% ludzi może nauczyć się żonglować 5 piłkami i niech Tobie nie wydaje się, że należysz akurat do tego jednego procenta!!!
Żonglowanie dla każdego
Badania psychologiczne dostarczają dowodów na to, że żonglowanie sprzyja rozwojowi koordynacji wzrokowo-ruchowej, poczucia rytmu, refleksu, a także zdolności utrzymania równowagi i właściwej postawy ciała. Nie dziwi zatem fakt, że coraz częściej psychologowie i pedagodzy zalecają je przy leczeniu wielu zaburzeń. Na przykład w brytyjskim centrum leczenia dysleksji w Kenilworth wprowadzono ćwiczenia terapeutyczne polegające na łapaniu piłeczek, żonglowaniu i utrzymywaniu równowagi na „rola-bola”, czyli desce położonej na leżącym walcu. Badania przeprowadzone przez Carole Smith, amerykańską specjalistkę od wychowania fizycznego, sugerują, że ćwiczenie żonglowania – dzięki związanej z nim poprawie koordynacji wzrokowo-ruchowej – usprawnia umiejętność pisania i czytania.
Żonglowanie staje się także coraz bardziej popularne wśród ludzi dorosłych zainteresowanych rozwojem własnych możliwości. Od początku lat 80. dwudziestego wieku uczą się go menedżerowie i pracownicy firm w ramach seminariów i warsztatów poświęconych rozwojowi osobistemu, zarządzaniu czasem czy realizacji projektów. W wielu instytucjach, takich jak Bell Labs, Microsoft, Apple Corporation czy Massachusetts Institute of Technology, tworzy się kluby żonglerskie. Coraz częściej także umiejętność żonglowania zaliczana jest do obowiązkowych kompetencji kadry kierowniczej.
Warto zwrócić uwagę, że w języku angielskim słowo „żonglować” (juggling) określa umiejętność radzenia sobie z wieloma sprawami naraz. Podrzucanie kilku piłeczek jest zatem doskonałą metaforą równoczesnej realizacji różnych projektów. Tak jak dołączenie każdej kolejnej piłeczki wymaga reorganizacji całej sekwencji ruchów, tak wprowadzenie nowych obowiązków zmusza do dokonania zmian w dotychczasowym planie działania.
Żonglowanie okazało się też skuteczną formą redukcji stresu. Wprowadza w stan tzw. zrelaksowanej koncentracji, podczas której umysł i ciało są jednocześnie aktywne i spokojne. Wartość żonglowania docenia coraz większa liczba lekarzy i terapeutów. O. Carl Simonton, lekarz i psychoonkolog, w jednym z amerykańskich szpitali wprowadził żonglowanie jako sposób relaksacji pacjentów. Uważa je za doskonałą formę terapii, która uczy, jak nie zaprzątać sobie myśli niepotrzebnymi sprawami.
Charaktery 5-2005 Chcesz wiedzieć więcej na temat żonglowania to zaglądnij tutaj: http://kuglarstwo.pl/dropsy/zonglerka_umysl.php
To na razie tyle… /|\


hi toficzku kiedy zaprosisz fionke na kakao zapałka je bardzo zachwala haha
no proszę…czego ja się dowiaduję…mentoring…książki z zakresu marketingu… z tego wszytskiego reflektuję tylko na kakao chociaż ….żonglowanie też może byćładne z dobrym podklądem muzycznym!
poZdrawiam ciepło! :)Marta
nie ma kakao!zapałka całe wypiła:D
Nie prawda…mam jeszcze dużo kakao!!!
Właściwie to nie Ty masz, ale Ja mam.
Tak czy siak i tak wszystko jest własnością ZHP
to trzeba im to kakao …!
Urzekles mnie Krzysiu tym zdjeciem w pieknej pozie:)