Burza
Burza to dzik najmłodszy stażem. Wciąż studiuję, ale staram się nie czynić z tego zagadnienia, choć na pewno trudno mi to przychodzi. Czas studiów powoli dobiega końca i pora zostać magistrem.
A w ramach wypełniania misji (bo przecież każdy pownien być choć trochę misyjny, nie jak TVP) wpieram dzikie przedsięwzięcia Związku Harcerstwa Polskiego. Bardzo żałuję, że dopiero od niedawna, ale jak mawia klasyk: “nie każdy jest doskonały”.
Na studiach karzą mi myśleć o prawie, ale na szczęście ktoś pomyślał za “nich” i uczy nas filozofii. Na moim wydziale to właśnie filozofowie zasługują na największy szacunek. Tylko oni pamiętają co jest najważniejsze…
Najbardziej lubię… znajdować się w ruchu. Poznawać, patrzeć i słuchać. Oczywiście nie widziałem wiele, ale to co zdążyłem zarejestrować możecie zobaczyć tu.
Coś w stylu testu osobowości Bernarda Pivot’a:
Lubię zimę bo jest zimna, choć nie lubię śniegu, bo jest biały i oślepia. Nie lubię zwierząt, ostatnio nawet jeść, ale jestem wielkim zwolenniczakiem jazdy konnej. Koniny nie zjadłbym nigdy!!
Mój ulubiony kolor to fiolet, ulubione słowo to “antyepifania”, ulubiony dzwięk to takie ciche szumienie w uszach ciepłego i wolnego wiatru w górach, bardzo przypomina ciszę. Gdybym mógł być kimkolwiek, byłbym rolnikiem i uprawiał winorośl. Nie lubię żółtego, płaczu dzieci i nie mógłbym być prokuratorem. Gdyby Bóg istniał, to wchodząc do nieba chciałbym usłyszeć: “jestem z ciebie dumny”
Nie mam ładnej fancy stronki, ale jak coś wymyślę, to naładuję tu trochę grafiki.

So gay!
so str8!
Burza, Ty bobasie!
dobra, zabieram się do pisania nowego tekstu
i jak?
“Jestem z Ciebie dumny”
z całym szacunkiem, ale do Boga jeszcze Ci trochę brakuje…
to nie miało być w takim znaczeniu…
Może i wpis zmieniłeś, ale słodki nie przestałeś być..
kuuubaaa, przecież żartujemy… ;]